Bo szczęście przychodzi, kiedy najmniej się go spodziewasz...

bo długie wyczekiwania nic nie przyniosły...chociaż przyniosły, zawód i masę smutku, żalu, jakiegoś cierpienia.

I nagle, w tym najmniej z najmniej wyczekiwanych momentów zdarza się coś w co wtedy bym nie uwierzyła...Pojawia się ktoś "inny", inny jak wszyscy, ale jednocześnie taki jak ja...pojawia się, ale nie znika. Ten jeden człowiek przy mnie jest, nie odszedł, nie uciekł, nie przestraszył się szczęścia...



DZIĘKUJĘ Ci Szczęście:*



olka-fanka 2009-06-26 18:31:14
skomentuj (0)<---Cały czas liczę na Was :*
This I love...



And now I don't know why

She wouldn't say goodbye
That then that seems that I
Had seen it in her eyes.


And it might not be wise
I still have to try
With all the love I have inside
I can't deny.


I just can's let it die
Cause her heart's just like mine
And she holds her pain indside.


So if You ask me why
She wouldn't say goodbye
I know somewhere inside.


There is a special light
Still shining bright
And even on the darkest night
She can't deny.


So if she's somewhere near me
I hope to God she hears me
There's no one else
Could ever make me feel
I'm so alive
I hope she's never leave me
Please God You must believe me
I've searched the universe
And found myself
Within' her eyes.


No matter how I try
They say it's all a lie
So what's the use of my
Confessions to a crime
Of passions that wont's die
In my heart.


So if she's somewhere near me
I hope to God she hears me
There's no one else
Could ever make me feel
I'm so alive
I hope she's never leave me
Please God You must believe me
I've searched the universe
And found myself
Within' her eyes.


So if she's somewhere near me
I hope to God she hears me
There's no one else
Could ever make me feel
I'm so alive
I hope she's never leave me
Please God You must believe me
I've searched the universe
And found myself
Within' her eyes.

And now I don't know why
She wouldn't say goodbye
It just might be that I
Had seen it in her eyes
And now it seems that I
Gave up my ghost of pride
I'll never say goodbye...





olka-fanka 2009-05-10 22:25:00
skomentuj (0)<---Cały czas liczę na Was :*
Rozważania na temat męskich zdrad żon/partnerek po 30 roku życia...

Dlaczego faceci zdradzają?;>

Pytanie powszechne? nic bardziej mylnego...jak dotąd spotkałam się raczej z niechęcia do odpowiedzi na nie...to taki temat tabu...tylko dlaczego?! przeciez to bardzo powszechne zjawisko. Nie wiedziec czemu, zamiast o tym mowic, traktuje sie to jako tajemnice poliszynela...

No wiec ja zlamie ten temat...


Ostatnio troche nad tym myslalam...jakies 3 mc wstecz...

I wlasciwie doszlam do wniosku, ze powodem zdrad mezczyzn po 30 roku zycia jest...STRACH!

O co?...no coz...30 lat, to czas kiedy trzeba juz troszke spowazniec, zazwyczaj ma sie juz zone, albo stala partnerke...Byc moze nawet dzieci...to zobowiazuje, do myslenia i dbania o ich dobro..do pewnej stagnacji, monotonni...zapomnienia juz o beztroskim zyciu mlodzieniaszka, gdzie mozna bylo wyrywac kazda panienke i co rano budzic sie kolo innej "wybranki" z nocnych łowów...Strach, przed ta strata byc moze popycha naszych szanownych panow, do usilnego powrotu do "dawnych czasow", lepszego zycia, wolnosci...I sadze, ze z tego wzgledu przynajmniej raz robia skok w bok...Ci o silniejszym poczuciu winy, twardszym sumieniu, nigdy wiecej tego nie powtorza...Ci ktorych strach pochlonal doszczetnie i czuja sie soba tylko przy duzo mlodszej kobiecie, bawiac sie w towarzystwie 20kilku latkow, powtorza taki skok jeszcze nie raz...



Jak to mowia...Kazdy kto przynajmniej raz zdradzil, zrobi to ponownie...;(



Pozdro dla Urbi88 :)

olka-fanka 2009-03-12 00:08:45
skomentuj (8)<---Cały czas liczę na Was :*
Ostrożnie stawiam każdy krok...

tak łatwo jest popełnić błąd...



na niepewnym gruncie, pewne stawiam kroki,



to nie ziemia pod nogami, to niebiańskie obłoki...



olka-fanka 2008-12-04 01:05:30
skomentuj (2)<---Cały czas liczę na Was :*
Krwawi me serce i bić przestaje...








Balagan w zyciu...





balagan w uczuciach i odczuciach...







wlasciwie , to juz sie zgubilam...





 nie wiem, dokad zmierzam, kim jestem, ani skad przychodze...







utknelam w jakims martwym punkcie,ale nie potrafie okreslic, gdzie ten punkt sie znajduje i czym jest...














 poszukuje prawdy, poszukuje siebie...














odnajduje jedynie pustke i bol, monotonnie zycia, zlo calego swiata...















wiem,ze za duzo mysle o tym wszystkim, moze wlasnie dlatego to tak boli...
















kiedys odnajde punkt, obiore cel...





















dzis nie mam na to zyciowych sil...






















a moze po prostu boje sie porazki...





















albo, boje sie co moglabym odkryc...





















 kiedy cos jest, nie martwimy sie,ze zniknie, nie odczuwamy jego ulotnosci, piekna, wyjatkowosci...




















kiedy to tracimy...






















nagle wiemy jak bylo wazne, ile mialo w sobie piekna i niezwyklosci..





























.i dopiero wtedy dowiadujemy sie jak bylo cenne, ile warte...






























jak wiele oddalibysmy TERAZ, aby TO ODZYSKAC...



























czujemy, ze gdyby powrocilo, bardziej byśmy je docenili...






















ale kiedy powraca, czy rodzi sie na nowo...
























znow wpadamy w stare nawyki...




















znow traktujemy to przedmiotowo, zwyczajnie...





















tak jakby nigdy nie odeszlo, jakbysmy nigdy za tym nie zatesknili, nie uronili lzy...


















 Tego sie boje, tego probuje uniknac...





























a jednak za kazdym razem paralizuje mnie strach, ze historia sie powtorzy, ze przezyje swego rodzaju de javu...























 Boje sie bac...































 Ja sie chyba wszystkiego boje...

























strach paralizuje dzialanie...






























brak dzialania wzbudza strach...






























 boje sie...

























chyba nie potrafie zyc...






























gdybym mogla, chcialabym, zeby ktos ciagle wskazywal mi droge, ale jednoczesnie w zaden sposob nie ingerowal w moje zycie, nie wtracal sie...



























 ale tak sie chyba nie da...

































 chcialabym miec swojego ANIOLA STROZA...
























takiego, ktory kroczylby ze mna ramie w ramie, krok za krokiem, ale jednoczenie nie probowal mnie ani wyprzedzac, ani "sledzic"...




















dziwnie sie czuje...

































 nijak...



























 probuje posprzatac ten balagan w zyciu i w psychice...

































ale jedyne co mi sie udaje, to odczuwac jeszcze wieksza i bardziej przytlaczajaca mnie pustke...

























bol samotnosci...




























 niedosyt...



























 i wiekszy bajzel, jak ten sprzed chwili...


























Ja jednak podniose sie jeszcze raz...






















sprobuje posprzatac...































 ...





























































olka-fanka 2008-11-02 13:51:07
skomentuj (4)<---Cały czas liczę na Was :*
3 piosenki, 3 różne opisy, 1 uczucie...





PIN „Niekochanie”


Wczoraj zdarzyło się nam to niekochanie,
 słowa rozdarły nas tak,
 jak wodę kamień.
Wiemy już, że
sens naszych rozmów skończył się,
było tak jak zwykle jest.
 
Ref.: Samotne serca biją w nas,
 i choć pragniemy siebie
tak, zachłannie,zachłannie.
 Zgubieni na rozstaju dróg,
 nie potrafimy wierzyć w cud,
 bo tak łatwiej,tak łatwiej.
 
Dzisiaj udało się nam,
to nie spotkanie,
znów udajemy ten stan,
 to kołysanie.
Nie wierzę, że
sens naszych rozmów skończył się,
będzie tak, jak zwykle jest.
Ref.: Samotne serca... (x2)
Samotne serca biją w nas...
zgubieni na rozstaju dróg...
tak łatwiej...
samotne serca biją w nas i...
choć pragniemy siebie
tak zachłannie, zachłannie.
Zgubieni na rozstaju dróg
nie potrafimy wierzyć w cud,
bo tak łatwiej, tak łatwiej.
Dzisiaj zdarzyło się nam to niekochanie...



PIN „2 kwietnia 2005”


Nigdy więcej nie spotkamy się,
 to był już ostatni raz
 lecz na zawsze obiecuję Wam
pozostanie w moim sercu ślad
I to co dobre i złe,
wszystkie chwile, myśli, słowa
zachowam w sercu gdzieś na dnie
by odnaleść w nich sens
wierzę, że czas
znów uleczy mój smutek i żal
niech każdy z was
wspomni tych, co odeszli już tam

 Nigdy więcej nie spotkamy się,
świecy płomień już zgasł
 czyjaś droga kończy się,
 czyjaś początek ma
 odtąd jedno dobrze już wiem,
kochać trzeba od dziś
jutro późno może być,
bo życie to krótki film

Wciąż po twarzy spływa czas
 krok po kroku zmienia nas
 dusza jednak wieczną jest
 jej nie zniszczy nawet śmierć
A to, że jestem tu sam
 i pozostały mi tylko wspomnienia
 znaczenia nie ma, bo ja
wierzę dziś w dusz zjednoczenie
ufam, że czas
 znów uleczy mój smutek i żal
niech każdy z was
wspomni tych, co odeszli tam
 Nigdy więcej nie spotkamy się,
 świecy płomień już zgasł
czyjaś droga kończy się,
 czyjaś początek ma
odtąd jedno dobrze już wiem,
kochać trzeba od dziś
 jutro późno może być,
bo życie to krótki film…



Wilki „Nie pokonasz miłości”

Nie wołaj o pomoc
Nie nadejdzie
Nie próbuj się bronić
Szkoda sił
To nieposkromiony
To Rydwan stukonny,
co pędzi a Ty
Ty pędzisz w nim
I choćbyś uciekał
To Ją gonisz
I choć byś się skrywał
 Szukasz Jej
 I choć byś udawał
żeś Ślepy na nagość i głuchy na szept
Nie umkniesz Jej
Nie pokonasz miłości
Nie pokonasz miłości
Nie pokonasz miłości
Nie zwyciężysz jej w sobie
To wiedz
 Nie pokonasz miłości
Nie zwyciężysz jej
Odłożysz wszelką broń
Gdy ujrzysz Ją

Choć mówią o Tobie
Żeś ze skały
Choć wszystko widziały
Oczy twe
Gdy ujrzysz Ją całą
To Nagle
popadniesz w nieśmiałość i wiedz
Dosięgnie cię
Nie pokonasz miłości
Nie pokonasz miłości
Nie pokonasz miłości
Nie zwyciężysz jej w sobie
To wiedz
Nie pokonasz miłości
Nie pokonasz miłości
Nie pokonasz miłości
Nie zwyciężysz jej w sobie
To wiedz
Nie pokonasz miłości
Nie zwyciężysz jej
Odłożysz wszelką broń
Gdy ujrzysz Ją
Gdy ujrzysz Ją
Gdy ujrzysz Ją
Gdy ujrzysz Ją
Gdy ujrzysz Ją
Gdy ujrzysz Ją ....









Chyba straciłam wiarę w prawdziwą miłość... Jedno uczucie wykreślone ze słownika, a reszta życia jakby traci sens i swe dotychczasowe znaczenie... Radosna, ale nie szczęśliwa... nie szczęśliwa, ale nie nieszczęśliwa... oto JA ...



olka-fanka 2008-08-29 16:51:01
skomentuj (2)<---Cały czas liczę na Was :*
Dawno nie pisałam, wiele się zmieniło...

Ostatnio na emocjach i motywacjach ( w sumie jakies 2 miesiace temu:P) stworzylam dwa wiersze, ktore chcialabym tutaj zaprezentowac:

1)

Ja i Ty, to dwie łzy,
połączone w jedną całość,
to emocje i uczucia
przemnożone przez Nas dwoje...
To radości, smutki,
złość i gniew
i co jeszcze tylko chcesz,
przeżywane razy dwa,
bo miłość to Ty i Ja!

2)

Miłość, to Ja i Ty.
Miłość, to każda łza.
Miłość, to wspólne chwile,
poczucie lekkości-jak motylek
i ciężar smutku,
dźwigany we dwoje,
bo wszystko co Twoje,
jest także i moje.
Gdy jesteś smutny, dzielę to z Tobą
i gdy radosny,
emocja się mnoży.
I tylko przy Tobie umysł przyszłość tworzy...



Wiem,że mogą się Wam (o ile ktoś to czyta) nie spodobać, ale doszłam do wniosku, że to w końcu tylko niewielki zarys miłości widziany MOIMI oczami, stąd chyba nie ma to dużego znaczenia...Wybaczcie, jeśli Was to dotknęło:(

Jeszcze później coś dopiszę. Lecę, bo dziadek mnie woła.

Buziaki:*


PS: Od 12.06, a własciwie to troche bardziej od 16.06 mam wakacje:)->wcale się nie chwalę:P


Dopisuję sobie kolejne przemyślenia (dziś 28.06)

Obserwując dziadka, który od ponad 2ch tygodniu mieszka u nas, czekając na przyjęcie do szpitala(znowu, bo dwa tygodnie temu był, przez 19 dni już)doszłam do wniosku, że starość bywa okropna... Ale w szczególności przyciągneło moją uwagę niedosłyszenie... Nieważne jak staralibyśmy się dopomóc osobom z uszkodzeniem słuchu w funkcjonowaniu w społeczeństwie, to ich inwalidztwo upośledza również funkcjonowanie społeczne. Osoby takie są jakby poza rozmową, choć bardzo chcą się do niej włączyć, czują się samotne, pomimo obecności ludzi dokoła, właściwie nie wtrącają się do rozmowy, bo zazwyczaj jak pytają "o co chodzi/o czym rozmawiacie?" odpowiada im się "o nic/o niczym"... nie można porozmawiać z taką osobą, bo wszystko co chcemy jej przekazać to raczej długie, złożone zdania, które należy wypowiadać bardzo powoli i naprawdę głośno, a i tak zazwyczaj trzeba wszystko jeszcze ze 3 razy powtórzyć. Prowadzi to do izolacji społecznej. Osoby takie zamknięte są w sobie, choć czasem widać jak bardzo potrzeba im rozmowy, bo kiedy już przy nich usiądziesz i zagadasz, nie chcą Cię wypuścić- podtrzymuj taką rozmowę jeśli masz czas, przeciągaj ją, aż ta osoba sama nie podziękuje- to im naprawdę daje dużo radości, czują, że SĄ, że się ich zauważa, że może jednak nie są niepotrzebni i nieważni a ich towarzystwo sprawia radość innym... Takie spotkania to duże doświadczenie. Czasem osoby starsze lubią mówić do siebie, szeptem, nawet jeśli normalnie podczas rozmowy mówią bardzo głośno, albo chociaż o ton wyżej jak Ty, to w trakcie takich rozmów z samym sobą-szepczą... zastanawia mnie jak to jest? skoro nie dosłyszą kiedy się do nich niemal krzyczy, jak mogą słyszeć własny szept? Lubię obserwować innych. Psychologia trochę pomogła mi skupić się na pewnych elementach zachowania, a nie na wszystkim:) Dziś wiem, że starszych nie wolno wyręczać! wiadomo, że pewne rzeczy trzeba zrobić za nich, ale tylko te, które są zbyt ważne, by ich nie dopilnować, natomiast we wszystkim innym należy dać im wolną rękę-psychologia:)


Colette jest chora, ale zrobimy wszystko, żeby ją ratować... Nie wyobrażam sobie życia bez kopytka:( Kocham ją, nad życie, gdyby trzeba bylo myślę, że skoczyłabym za nia w ogień!:)*


Kocham swojego dziadka i całą swoją rodzinę! no i jeszcze kilku fantastycznych ludzi:)*


Buziaki:)
olka-fanka 2008-06-26 21:09:20
skomentuj (11)<---Cały czas liczę na Was :*


---------------------------------------
Design: Lauralanthas
From: Szablony 33
Order?
Księga Stadna
Zobacz
Zostaw odcisk łapy

Stare dzieje
2009
czerwiec
maj
marzec
2008
grudzień
listopad
sierpień
czerwiec
maj
marzec
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
2005
lipiec
czerwiec
kwiecień


Linki
Studia!!!
Rozkłady jazdy w poznańskim MPK Rozkład jazdy
Interaktywna mapa miast studenckich ! ! ! Pomoc

Giery
Gry dla Małych i Dużych
Coś dla znudzonych na informatyce
Gierki na smutne dni
Pokój
Poodbijaj piłkę

Psie zdjątka-warto obejrzeć
Cane Corso Podwórzowiec Włoski
Cane Corso Podwórzowiec Włoski 2

Myslovitz
Teksty Myslo
Nieoficjalna II
Nieoficjalna I
Oficjalna

Fajne stronki
Śmieszny szablon Śmieszny szablon
Też niezłe Ach...
Fajne rzeczy-szablony Szablony
Wiersze Adama Mickiewicza
Nauka HTML
Fajny blog,nieznajomego...i ma dużo ciekawych linków:)
Szablony
Moja Galeria Nie śmiejcie się!!!

Blogi moich znajomych
Blog pewnego fotografa... Nie zastanawiaj się "co to"-sprawdź!:)
Pietruszka Blog Prof.Pietruchy
Ewcia
Śledziu
Pietrucha
Ola
Lisu
Grzesiu
Kuchara